Dzisiaj wyjątkowo inaczej ;) ale myślę że warto :P
+++++++++++++++++++++++++++++++++
Kilka dni temu bawarski producent zdecydował się na ujawnienie jedynie teasera, promującego koncepcyjny model. Dziś wiemy, czemu BMW było tak tajemnicze.
Jak się okazało ukrywanie wyglądu koncepcyjnego pojazdu nie było jedynie rozdmuchaną przykrywką dla kolejnego, całkiem zwyczajnego samochodu. Bawarczycy zdecydowali się bowiem na dość rewolucyjne podejście do tworzenia karoserii auta.

Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do pojazdów, których karoseria jest sztywną konstrukcją wykonaną przeważnie z metalu, rzadziej z innych materiałów, takich jak włókno węglowe czy tworzywo sztuczne. Co powiecie w takim razie na wytrzymałą, odporną na warunki atmosferyczne, rozciągliwą powłokę rozpiętą na metalowym stelażu? To nie żart. Projektanci BMW stworzyli pojazd, którego karoseria jest dość miękkim w dotyku… materiałem.
Co ciekawe, większość z elementów, które w zwykłym samochodzie są zazwyczaj na wierzchu (takich, jak na przykład światła) w BMW GINA są ukryte pod powłoką stanowiącą karoserię. Gdy kierowca będzie chciał włączyć reflektory bądź otworzyć maskę, po prostu wciska przycisk, a elektryczne i elektryczno-hydrauliczne elementy odpowiednio „napną” karoserię odsłaniając to, co akurat chcemy uruchomić.

Pewnie wielu z Was od razu pomyślało o bezpieczeństwie, a właściwie jego braku w takim samochodzie podczas jakiejkolwiek kolizji. Otóż BMW zapewnia, że rama, na której rozpięta jest „skóra” GINY, wystarczy by zapewnić odpowiednie bezpieczeństwo.






info zaciągnięte z bankier.pl
+++++++++++++++++++++++++++++++++
No cóż… Ato naprawdę robi wrażenie ;) bynajmniej na mnie :P
poniżej polecam obejrzeć filmik prezentujący powyższe auto ;)
Tagi: auto, BMW, BMW GINA Light Visionary, car